My24hourincome

A więc stało się. Machina ruszyła. Najbardziej wyczekiwany projekt 2016.

Cóż to takiego, cóż to za cudowna sprawa?. A no „kolejny” revshare. Same ochy i achy. Ten cudzysłów specjalnie, jakby ktoś nie zauważył ;-). No bo cóż wielkiego w tym że rusza kolejna strona do koszenia siana. Przecież świat się nie zmienił na lepsze.

To taki dowcipny wpis, o tym co widzę codziennie kiedy odklikuję swoje reklamy w mx.

Straszna nagonka, parcie i ciśnienie. Tak zresztą jest przy każdym starcie nowego programu . Zastanawiam się tylko czy nie jest przypadkiem tak, że im większy szum, tym większe rozczarowanie potem?. Nawet jak program działa i płaci bez zająknięcia, to zawsze pojawi się jakiś baran, któremu coś nie podpasuje.

A to płatność się opóźniła, a to strona wolno chodzi. Ludzie, opanujcie się, na teraz zarejestrowanych jest ponad 17000 ludzi. Niech połowa zacznie okupować stronę i działać na niej i zająknięcia serwera gotowe.

No cóż, ja przeczekam pierwszą falę. Czy stracę?. Wątpię :).

Jak mam zarobić, to 2-3 tygodnie nie zrobi żadnej różnicy. To dobry czas aby dokładnie poznać zasady gry, każdy revshare troszkę się różni od siebie. Przecież praca z czymś co się zna jest o wiele przyjemniejsza i bardziej efektywna.

Jeśli przybędzie poleconych, pojawią się pytania. Przynajmniej będę wiedział co odpowiedzieć a nie gorączkowo będę szukał odpowiedzi po innych blogach.

Podsumowując: spokojnie, to tylko kolejny (mam nadzieję że dobry) revshare.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *